Kuracja energią słoneczną

Kuracja energią słońca

Ogólne informacje

W Finlandii jest prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę typu I trzy razy większe niż np. w Niemczech. Były tam prowadzone, zakrojone na szeroką skalę, badania statystyczne co do wpływu witaminy D na prawdopodobieństwo wystąpienia cukrzycy typu I. Pokazano, że odpowiednia suplementacja witaminą D zmniejsza ryzyko zachorowania o 80%. Wielu naukowców krytykuje  jednak te badania.

Badania E. Hypponen:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11705562

W wikipedii pisze: „Vitamin D in doses of 2000 IU per day given during the first year of a child’s life has been connected in one study in northern Finland (where intrinsic production of Vitamin D is low due to low natural light levels) with an 80% reduction in the risk of getting type 1 diabetes later in life. The causal connection, if any, is obscure.“

http://en.wikipedia.org/wiki/Diabetes_mellitus_type_1

Wielu chorych na cukrzycę doświadcza na sobie, że zapotrzebowanie  na insulinę na wiosnę i lato spada w porównaniu z innymi porami roku. Na wiosnę i w lato słońce jest najmocniejsze, jest ciepło i często przebywamy wtedy na świeżym powietrzu. Więcej słońca równa się większej ilości witaminy D. Te obserwacje pasują do badań prowadzonych w Finnlandii (abstrahując od większej ilości ruchu – wiadomo, że więcej ruchu – mniej insuliny).

Po za kąpielami słonecznymi,  które wpływają na produkcje witaminy D, można podobno poprzez jedzenie dotrzeć do dobroczynnej energii słonecznej. Niemiecki naukowiec Fritz-Albert Popp twierdzi, że jedzenie świeżo zerwanego owocu z drzewa ma całkiem inny efekt na organizm niż jedzenie mrożonego owoca. Porównuje żywność ze sobą co do zawartości tzw. biofotonów. Słońce podnosi poziom biofotonów w jedzeniu. Wydał książkę na ten temat: „Przekaz jedzenia – czyli co nas odżywia”.

http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/171515/przekaz-jedzenia-czyli-co-nas-odzywia.html

Informacje w wikipedii o Fritz-Albert Popp

http://de.wikipedia.org/wiki/Fritz-Albert_Popp

„Nauka” Prof. Poppa potwierdza panujące wśród nas przekonanie, że lepiej jeść ekologiczne jedzenie. I że lepiej jeść sezonowo, czyli to co właśnie rośnie na naszych polskich polach.

W internecie można znaleźć informacje o człowieku, który wyleczył się z raka jedząc dzikie rośliny i zioła zerwane prosto z łąki. Podobno dzikie rośliny mają najwięcej biofotonów. W chinach panuje również przekonanie, że dziko rosnące rośliny są najbardziej wartościowe, bo zawierają dużo energi Chi nieba i ziemi.

Książka o jedzeniu dzikich roślin i wyzdrowieniu z raka:

http://www.gesundheitlicheaufklaerung.de/buchtipp-wildkraeuter-meine-lebensretter-aus-der-natur

Rozmawiając o energii słonecznej chciałbym również nadmienić o joginach, którzy podobno odżywiają się tylko i wyłącznie energią słoneczną. Nie bardzo w to wierzę, ale poszperałem w internecie i są nawet strony zrzeszające ludzi wpatrujących się w słońce i tankujących w ten sposób energię słoneczną. Nie radzę tego jednak w takiej ekstremalnej formie wypróbowywać, bo można przy tym podobno stracić wzrok.

http://en.wikipedia.org/wiki/Sungazing

Podobno najlepiej energię słoneczną kumuluje olej roślinny. Zastanawiające jest, że kuracje Dr. Budwig, czy też kuracje Władysława Stanisława Rybickiego (www.vipdostrojenie.pl) opierają się właśnie na codziennym przyjmowaniu oleju roślinnego. Wiadomo, że Dr. Budwig ma diametralnie inne podejście do tego tematu niż pan Rybicki, który olej magnetyzuje w jakiś tam sposób. Niemniej kuracje te podobno cieszą się dużą popularnością i przynoszą dobre rezultaty w leczeniu. I obie te kuracje mają wspólną część – ekologicznie wyprodukowany w specjalnej technologii olej roślinny. Taki olej według pana Poppa ma bardzo dużo biofotonów.

W ostatnich czasach mamy zdecydowanie więcej przypadków zachorowań na cukrzycę typu I niż wcześniej. Być może jednym z ważnych powodów jest zmiana stylu życia i diety. Przebywamy mniej czasu na dworze, mniej się ruszamy, mniej eksponujemy ciało na słońcu. Używamy bardzo mocnych filtrów, które blokują promienie słoneczne i blokują produkcję witaminy D. Nosimy słoneczne okulary, a podobno według sun gazer-ów właśnie przez oczy przyjmujemy największą dawkę energii słonecznej.  Jakość jedzenia jest coraz gorsza. Przetworzone, konserwowe, mrożone, trzymane w lodówce jedzenie według Poppa ma znikomą ilość biofotonów. Banany kupione na targu dojrzewają w chłodni na statkach. Mięso jest ze zwierząt, które często przez całe swoje życie nie zaznały promieni słonecznych.  Ilość energii słonecznej w naszym jedzeniu jest więc bardzo mała. Sami nie opalamy się, a jeśli to z filtrami i okularami, które blokują przyswajanie energii słonecznej przez ciało.

Co można zmienić?

Opalaj się bez filtrów i bez okularów przeciwsłonecznych. Wypróbowałem to tego lata na sobie i nic mi się nie stało. Oczywiście nie leżałem plackiem przez kilka godzin na plaży, bo tego nie lubię. I nie opalałem się w samo południe.  Ale przy każdej okazji obnażałem tors wystawiając go na słońce. Ważne, by przy tym nie mieć na nosie okularów przeciwsłonecznych, bo wtedy ciało myśli, że jesteśmy w cieniu i nie chroni skóry przed poparzeniem.

Staraj się jeść sezonowo, to co właśnie rośnie na polskich polach. Unikaj owoców i warzyw szklarnianych, mrożonych, egzotycznych. Jedz mięso szczęśliwych, biegających po podwórku kur. To samo z jajkami. Spróbuj wkomponować w swoją dietę rośliny dzikie. Jak to robić i co można zjeść możesz nauczyć się odwiedzając warszaty u Łukasza Łuczaja:

www.luczaj.com

Spędzaj każdą wolną chwilę na dworze lub na balkonie.

W zimie jedz np. codziennie pastę z olejem lnianym według przepisu Dr. Budwig, lub używaj oleju produkcji pana Rybickiego.

Przed zjedzeniem możesz wystawiać warzywa i owoce na słońce. Tak robili Egipcjanie w starożytnym Egipcie. Dodatkowo na tacę kładli kryształy w kolorze owoców (podobno kryształy szczególnie szybko akumulują energię słońca i mogą pełnić rolę pośrednika).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s