Uzdrawianie duchowe

„W zdrowym ciele zdrowy duch” – niektórzy interpretują te zdanie w ten sposób, że jak jest zdrowy duch to i zdrowe ciało. Jeśli ktoś jest chory na duszy, to choruje również jego ciało. Lecząc duszę, wyleczymy ciało. Gwoli uproszczenia podciągnę psychikę człowieka również pod duszę.

Ogólnie metody uzdrawiania pracujące z psychiką i duszą są bardzo podobne do starych metod szamańskich. Szaman rozróżniał dwa rodzaje choroby, albo choremu czegoś brakowało (dusza uleciała z jakieś części jego ciała), albo chory miał czegoś za dużo (obcy duch zagnieździł się w ciele chorego).  W światopoglądzie szamana każda część ciała ma swoją duszę. Jeśli człowiek przeżyje jakieś zdarzenie traumatyczne np. wypadek, to dusza może ulecieć z tej części ciała, która szczególnie ucierpiała. Szaman uzdrawiając chorego wchodzi w trans i poruszając się po „krainie snu” próbuje znaleźć zgubioną duszę i sprowadzić ją znowu do ciała. Podróżowanie po „krainie snu” można sobie tak wyobrazić, jak to było opisane w bajce o Alicji z krainy czarów lub w filmie Incepcja. Trans szamani wywołują przeważnie zażywając środki halucynogenne i by całkiem nie odlecieć i nie stracić kontaktu z otaczającą rzeczywistością, bębnią przy tym i śpiewają. Bębnienie i śpiewanie pobudza lewą półkulę mózgu człowieka, tą odpowiedzialną za logiczne myślenie, za myślenie przyczynowo skutkowe, za poczucie upływu czasu, czyli za postrzeganie rzeczywistości w sposób normalny. W transie prawa półkula mózgowa szamana przejmuje kontrolę, ta odpowiedzialna za myślenie analogiczne, symboliczne (jak we śnie), dlatego jego wypowiedzi w transie są natury symbolicznej i potrzebuje on często pomocnika tłumacza, który przekłada to na zrozumiały dla każdego język. Drugą przyczyną choroby jest opętanie. Wtedy szaman wykonuje egzorcyzm i stara się wypędzić złego ducha z ciała chorego. W tym wypadku często szamani stosują zwierzęta, na które ma przejść zły duch wychodząc z ciała chorego.  Bo inaczej mógłby on od razu zagnieździć się w innym człowieku.

Do takich duchowych (neoszamańskich) metod uzdrawiania zaliczam:

1. Dr. Hammera z jego Nową Germańską Medycyną

2. Pracę z traumą (np. metodą Petera Levina – Somatic Experiencing)

3. Ustawienia Hellingerowskie (tutaj chorego postrzega się jako nierozerwalną część systemu rodzinnego)

4. Recall Healing (połączenie Dr. Hammera i ustawień Hellingerowskich)

Metody jak ustawienia i recall healing zakładają, że chory jest nierozerwalnie złączony ze swoim systemem rodzinnym. Jeśli w systemie kogoś brakuje (np. po za małżeńskie dziecko o którym rodzina nic nie wie, bo jest to tematem tabu) wtedy jeden z członków rodziny zachoruje i ta jego choroba będzie o tej wykluczonej osobie przypominać. To tak jakby postrzegać całą rodzinę jak pojedyńczego człowieka. Temu człowiekowi brakuje jednej części, dusza tej części uleciała. Ustawiacz hellingerowski pracując jak szaman stara się, by ta utracona dusza znowu wróciła i by człowiek i rodzina stali się kompletni. W recall healing nie ma ingerencji terapeuty i pracę wykonuje sam chory albo jego rodzice.

Oczywiście w tych metodach nie ma mowy o żadnych transach. Chodzi tylko o to, że czegoś brakuje samemu choremu albo systemowi (np. brakuje informacji o po za małżeńskich dzieciach, lub brakuje odczuć w ciele po wypadku przy pracy z traumą) i jak się to znowu odnajduję (prawda wychodzi na jaw, lub czucie i ból w danej części ciała powracają), to chory podobno zdrowieje.

W następnych postach będę po kolei opisywał wymienione w punktach metody.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s